Koleje w Polsce rozwijają się – to jest fakt. PKP Intecity kupiło nowoczesne lokomotywy i rozpisało przetarg na dostawę 20 składów zespolonych (czyli koleje dużych prędkości w Polsce jednak będą).
Dużo nam brakuje do poziomu kolei np. niemieckich czy francuskich, ale nie zapominajmy, że przed wojną polskie koleje prezentowały naprawdę europejski poziom – w Polsce wg pociągów regulowało się zegarki (a nie na odwrót), czego nie zawsze dało się robić np. u naszych zachodnich sąsiadów.
Niestety, lata schyłku komuny i początku kapitalizmu spowodowały straszliwą degradację kolei – nie dość, że nie było inwestycji to jeszcze przeprowadzono kilka “reform” – efekty odbijją się nam czkawką do dziś. Ale idzie lepsze. I to dużymi krokami…