Badanie typu tajemniczy klient to nic nowego na rynku – tego typu badanie świadczy masa firm. Ale zawsze jest problem z wiarygodnością badania. Aby badanie tajemniczy klient było wiarygodne warto zarejestrować jego przebieg np. ukrytą kamerą. Nie należy filmować twarzy, można też użyć sprzętu który automatycznie rozpozna twarz i rozmaże ją na nagraniu. Dzięki temu mamy legalne i wiarygodne badanie.
Hmmm… Mam do wyboru albo kursy językowe na Malcie (gdzie mam ciotkę Jolę, która zna wszystkie sklepy na wyspie!!!!), albo Hiszpania. Co do tej drugiej opcji, to czytałam na forum, że w Hiszpanii bardzo się opłaca wybrać któryś z wakacyjnych kursów językowych, bo wtedy łatwo też sobie dorobić, przy zbiorze owoców,
a nawet jako ratownik (mniam!!!! te wszystkie opalone ciacha!!!!). Sama nie wiem… A chcę koniecznie jechać teraz, bo w następnym roku to już matura. A nie chcę mieć później przerzutów sumienia, że nie dostałam się na swoją wymarzoną farmację, bo mi się bardziej chciało piłować język. Malta, Malta – to fajnie brzmi. A jak byłam mała, to jechałam taką kolejką “Maltanką” do zoo, jak byliśmy w Poznaniu z klasą (surykatka rzuciła kamieniem w takiego muła Marcina, guza mu nabiła, a ten miał ojca w ubezpieczalni – jeszcze zoo musiało zapłacić, takie wały!!!!). Także i racjonalnie, i kapitalnie, to do małej cisnej Anielki NIE WIEM!!!! HELP!!!! ~Maja
Jak podaje pl.wikipedia.org za Międzynarodowym Towarzystwem Badania Bólu, ból to to subiektywne przykre i negatywne wrażenie zmysłowe i emocjonalne powstające pod wpływem bodźców uszkadzających tkankę (tzw. nocyceptywnych) lub zagrażających ich uszkodzeniem. Należy podkreślić, że ból jest odczuciem subiektywnym, dlatego jest nim wszystko to, co chory w ten sposób nazywa, bez względu na obiektywne objawy z nim związane.
Kto z nas nie cierpiał na ból zęba, ból głowy, ból pleców czy jakikolwiek inny ból? Telewizja aż kipi od reklam środków przeciwbólowych. Ale czy jest sens faszerować się chemią? Nie ma innej drogi? Okazuje się, że jest i to wykorzystująca środki przeciwbólowe, które organizm sam produkuje. Nazywa się to P-Stim i jest mikrostymulatorem stosowanym w leczeniu bólu. Jak to działa? Choremu cierpiącemu na ból np. kręgosłupa mocuje się za uchem malutkie urządzenie, które generuje impulsy o niskiej częstotliwości przekazywane do zakończeń nerwowych w uchu. Organizm stymulowany w ten sposób uwalnia endorfiny, czyli substancje o działaniu przeciwbólowym. W ten sposób można leczyć ból karku, ból kręgosłupa, bóle pooperacyjne, bóle migrenowe (czyli oziębłość seksualną żony ;-) ) i inne.
Więcej informacji na stronie www.p-stim.pl
Zajrzyjcie sobie tu: http://www.ty2.pl/video/parowoz-ty2-pedzi-80kmh.html. Na stronie tej można zobaczyć parowóz, jeszcze niemieckiej wojennej produkcji (lata 1942-45), który po dziś dzień potrafi wydusić swoją maksymalną prędkość konstrukcyjną. Dziś już się takich maszyn nie robi…
Badania rynku i opinii to branża dość ciekawa. Trochę hermetyczne środowisko, w którym plotki rozchodzą się w mgnieniu oka. Ludzie przechodzą z jednej firmy badawczej do drugiej aby po jakimś czasie przejść do kolejnej a na koniec wrócić do tej pierwszej. Badania rynku (badania marketingowe) dają zatrudnienie przeróżnym ludziom, w różnym wieku i o różnym wykształceniu: badacze, koordynatorzy, ankieterzy, rekruterzy, koderzy, transkrypterzy, spece od obróbki danych, kontrolerzy itd.
Najpopularniejsze badania ankietowe wykonywane w terenie coraz częściej zastępowane są badaniami online. Ankiety z formy papierowej przechodzą na ankiety online przeprowadzane w internecie. Nawet focusy (zogniskowane wywiady grupowe) odbywają się już niekiedy online (chociaż chyba nie w Polsce). Realizacja badań zmienia się – coraz częściej ludzie pracują zdalnie – teraz już nawet koordynatorzy. Z czasem środwisko to straci swój charakter, ale zapewne nabierze nowego. A plotki i tak będą się rozchodzić w tempie błyskawicy (e-maila)…
Pod adresem www.sonusfaber.pl pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży tej domeny. Chyba warto – dobrze wypozycjonowana (http://www.google.pl/search?q=sonus+faber) – ma więc dużą siłę sprzedażową. Dla dystrybutorów sprzętu hi-end stereo to wręcz kopalnia złota w szczególności jeśli rzeczywiście mają w swojej ofercie kolumny głośnikowe tej firmy. Markę Sonus Faber zna przecież każdy audiofil.
Niektórzy twierdzą, że scyzoryki Wenger to zabawki dla mężczyzn, zaś scyzoryki Victorinox to zabawki dla dzieci. Ja osobiście wolę scyzoryki Wenger niż scyzoryki Victorinox, ale tak na prawdę to kwestia gustu – obie firmy produkują scyzoryki najwyższej jakości, choć muszę przyznać, że niektóre rozwiązania firmy Victorinox (np. brak mikroząbków w nożyczkach, słaby mechanizm sprężynowy nożyczek i kombinerek) powodują, że scyzoryki Wenger zyskują (przynajmniej w moim odczuciu) przewagę nad scyzorykami Victorinox. Ale nie zapominajmy, że obecnie Wenger i Victorinox to jedna firma…